Klemens Grzymałowski

Do księżyca

Księżycu! lampo nocy, świeco Prozerpiny!

Za cóż ja cię tak kocham, gdy nasz stan tak różny?

Tyś jest zawsze świecący i zawsze podróżny,

Bo przyświecać i błądzić jest twój cel jedyny.

 

Ja zaś, choć samą tylko spokojność miłuję,

Za czczym blaskiem, za marą omamiony lecę.

Lecz czemu, jak ty błądząc, tak jak ty nie świecę?

- Bo się moje nade mną słońce nie lituje.




Źródło: Poezje trzech braci, Waleriana, Klemensa, Juliana Grzymałowskich, Białorusinów, w trzech tomach. Tom 2. Próbki poetyczne przez Klemensa. Petersburg, 1837.

Беларуская Палічка: http://knihi.com