149. Jakie narodowe relikwie są najcenniejsze dla Białorusinów?
Może, sygnet księcia Iziasława, syna Rognedy, może pierścień sławnego księcia Wsiesława Czarodzieja, dzięki którego panowaniu nasze Księstwo Połockie osiągnęło największą potęgę? A może rękopis Ewangelii Turowskich z IX wieku, czy Biblia Franciszka Skaryny? Pewnie ktoś powie, że to właśnie obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej albo Matki Boskiej Żyrowickiej, do których modliły się całe pokolenia Białorusinów. Niektórzy będą twierdzić, że to pieczęć przywódcy powstania 1863 roku - Wincentego Konstantego Kalinowskiego albo rządowa pieczęć Białoruskiej Republiki Ludowej.
Ale dla naszego narodu istnieje skarb bardziej kosztowny i drogi, jest to krzyż. Krzyż zrobiony w 1161 roku przez jubilera Bohszama (Łazarza) dla świątyni Spasa w Połocku. Uważany za największy zabytek białoruskiej sztuki. Jest to także chrześcijańska relikwia, ponieważ w jego wnętrzu znajdują się kropla krwi Chrystusa, drewno ze Świętego Krzyża, i inne relikwie, przysłane w starożytności do Połocka z Kontantynopola i Jerozolimy. Przede wszystkim jest to dla nas bezcenny, dlatego, że jest to krzyż świętej patronki naszej ziemi - Eufrozyny Połockiej, naszej świętej nauczycielki.
W czasie II wojny światowej krzyż zaginął. Przez długi czas jego poszukiwaniami zajmowali się tylko entuzjaści, teraz jego odnalezieniem zajmują się białoruskie władze i Interpol.